Może gdybyś wypiła ze mną szklaneczkę bourbona, to by pomogło?
Może gdybyś mnie pocałowała i poczułbym pieczenie na języku...
Może gdybyśmy pili bourbon nago...
Gdybyś pachniała bourbonem podczas stosunku...
Bardziej bym Cię szanował...
Gdybyś polała bourbonem swoje nagie ciało i powiedziała "Pij".
Gdybyś rozłożyła nogi, a bourbon kapałby ci z piersi...
i z cipki, a ty powiedziałabyś "Pij"...
Może wtedy bym się w Tobie zakochał.
Miałbym pretekst, żeby Cię wylizać.
Udowodniłbym...
że jestem coś wart.
wtorek, 15 marca 2011
sobota, 12 marca 2011
...
Nie to, że mam was wszystkich w dupie. Zapomnieliście...trudno, zresztą naprawdę mi na tym nie zależy...tzn na Waszej pamięci. Jedna osoba jednak zapomniała...i to kurwa boli...
Subskrybuj:
Posty (Atom)