poniedziałek, 28 marca 2011

Może gdybyś wypiła ze mną szklaneczkę bourbona, to by pomogło?
Może gdybyś mnie pocałowała i poczułbym pieczenie na języku...
Może gdybyśmy pili bourbon nago...
Gdybyś pachniała bourbonem podczas stosunku...
Bardziej bym Cię szanował...
Gdybyś polała bourbonem swoje nagie ciało i powiedziała "Pij".
Gdybyś rozłożyła nogi, a bourbon kapałby ci z piersi...
i z cipki, a ty powiedziałabyś "Pij"...
Może wtedy bym się w Tobie zakochał.
Miałbym pretekst, żeby Cię wylizać.
Udowodniłbym...
że jestem coś wart.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz